Wielki Piątek – Pierwszy Dzień Paschy


Wielki Piątek Męki Pana to pierwszy dzień Triduum Paschalnego.

Chociaż liturgicznie w uroczysty sposób rozpoczęliśmy świętowanie tego dnia już wczorajszą wieczorną liturgii Wieczerzy Pańskiej, dzisiaj stajemy jakby przed pełnią – faktem, że Jezus dobrowolnie umarł na krzyżu. Ten fakt, bardzo prosty, można by powiedzieć „nagi” mądrość Kościoła, stara się nam w taki sam prosty sposób przedstawić.

Warto już na samym początku zdać sobie sprawę z tego, że dla nas jako uczniów Chrystusa, Wielki Piątek nie ma być tylko dniem płaczu i rozważania męki Pańskiej, ale przede wszystkim, do czego zachęca nas starożytna tradycja pierwszych wieków, powinien to być dzień w którym świętujemy chwalebny triumf Chrystusa, życia rodzącego się ze śmierci, chwały w pohańbieniu, nadziei w beznadziei.

Liturgia wszystkimi swoimi znakami, tekstami i symbolami zachęcać nas będzie do spojrzenia na osobę ukrzyżowanego Chrystusa jako chwalebnego Króla, który umarł zgodnie z Pismem, ale również zgodnie z tym samym Pismem zmartwychwstał i zasiada po prawicy Ojca. Jako wspólnota chrześcijan jesteśmy więc zachęceni do przeżywania tajemnicy krzyża w perspektywie Niedzieli Paschalnej.

Chociaż pierwsze odruchy serca pozostaną w nas niezmienne – pojawi się współczucie wobec Jezusa umęczonego, złość z powodu zdrady, albo ból, a może nawet przerażenie jak w apostołach, warto ogniskować wciąż swoją uwagę na pokornym zwycięstwie Jezusa i pozwalać by serce przepełniała wdzięczność za Jego ofiarę.

Liturgię Wielkiego Piątku składa się z trzech głównych elementów – liturgii słowa, adoracji krzyża i komunii świętej. Do nich dobrze dodać jednak jeszcze jeden wymiar, który jako liturgia domowa, może scalić jak klamra wszystkie wyżej wymienione części wspólnotowej celebracji – mianowicie post paschalny. Warto w tym dniu dość rygorystycznie podejść do kwestii związanych z pokarmem, ale nie tylko, bo tak na prawdę pościć można na wielu płaszczyznach.

Celebrację dzisiejszej liturgii rozpoczyna gest prostracji – leżenia krzyżem. Celebrans w zupełnej ciszy, bez żadnych obrzędów wstępnych pada na twarz przed ogołoconym ołtarzem, który symbolizuje odartego z szat Jezusa. Jest to moment najgłębszej modlitwy i dosłownie „padnięcia na twarz” przed tajemnicą nieskończonej miłości Boga, którą jest misterium Ukrzyżowanego.

Następnie wspólnota zgromadzonych przechodzi do stojącej w centrum dnia dzisiejszego liturgii słowa. W ciągu dnia nie odprawiamy mszy świętej, bo zabrano nam Pana. Dzisiaj przez Słowo uobecniać będziemy wydarzenia Kalwarii. Prowadzi nas prorok Izajasz, który w pierwszym czytaniu (Iz 52: 13-53, 12) ukazuje nam cierpiącego Sługę Pańskiego, który jest figurą i zapowiedzią umęczonego Jezusa.
Następnie w liście do Hebrajczyków (Hbr 4: 14-16; 5: 7-9) apostoł przedstawia nam Chrystusa jako wielkiego Arcykapłana, który nie tylko jest do nas podobny, ale wziąwszy na siebie nasze cierpienia stał się sprawcą zbawienia i zasiadł na tronie chwały. Dlatego słowa listu zachęcają nas do złożenia w nim całkowitej ufności.
Kulminacyjnym momentem liturgii słowa, ale również Wielkopiątkowej celebracji jest Męka Pańska według św. Jana. Głębia teologii i złożoność symboliki po raz kolejny uwypuklają aspekt zwycięstwa na krzyżu. Chrystus u Jana jest królem tronującym z drzewa i w nim spełniło się wszystko co było zapowiedziane od początków świata. Warto też zaznaczyć, że słuchamy opisy męki Jezusa według naocznego świadka tych wydarzeń.

Zakończeniem liturgii słowa jest modlitwa powszechna, której teksty pochodzą w większości z V wieku. Ma ona jeden raz w czasie całego roku liturgicznego tak doniosły i uroczysty charakter. W ten sposób kościół stojąc pod krzyżem Zbawiciela, chce ogarnąć swoją modlitwą cały świat – chrześcijan, wierzących i niewierzących w Chrystusa, wszystkie stany kościoła – świeckich, duchownych, katechumenów, chorych, cierpiących, głodujących, modlimy się również za tych, którzy zostali skrzywdzeni przez grupy i poszczególnych chrześcijan – jest to prawdziwie modlitwa powszechna za cały świat, który na krzyżu został odkupiony krwią Jezusa.

Po zakończeniu liturgii słowa, w centrum wspólnoty staje, w dosłowny sposób krzyż. W tym momencie celebrans dokona odsłonięcia, zasłoniętego krucyfiksu lub ikony krzyża z wizerunkiem Chrystusa. Gest adoracji krzyża jest logiczną kontynuacją tego co się wydarza. Choć nie sprawujemy Liturgii Eucharystii, ale w sposób namacalny, poprzez gesty uobecniamy wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat. Adoracja krzyża odbywa się poprzez przyklęknięcie, pocałunek oraz położenie kwiatów na nim. W naszej praktyce stosuje się zazwyczaj czerwone tulipany. Kwiat ten wywodzi się z Persji gdzie uważany był za kwiat królewski, a jego wygląd przypominał nakrycia głów władców. Składając kwiaty na krzyżu wyznajemy, że umęczony, ukrzyżowany i umierający Jezus jest naszym Królem, Królem wiecznej Chwały.

Warto przypomnieć, że gdy trzykrotnie usłyszymy wezwanie celebransa „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata”, nasza uwaga powinna skupić się na osobie ukrzyżowanego, bo nie samo drzewo nas zbawiło, ale sprawcą naszego zbawienia jest baranek zabity.

Od tego momentu, aż do Wigilii Paschalnej wizerunek krzyża powinien być czczony z jeszcze większą uwagą np. przez przyklękanie przed nim w kościołach.

Ostatnim elementem liturgii Męki Pańskiej jest obrzęd komunii świętej z konsekrowanego w czasie Mszy Wieczerzy Pańskiej chleba i wina – Ciała i Krwi Pańskiej. Chociaż w pierwszych wiekach chrześcijaństwa nie praktykowano udzielania wspólnocie komunii w Wielki Piątek, gdyż uważano, że z racji tego, iż zabrano Pana oprócz postu materialnego, poszczono również duchowo, jednak reforma liturgiczna wprowadziła obrzęd komunii wielkopiątkowej, jako dopełnienia gestu adoracji krzyża. Eucharystia wyrasta z Kalwarii, dlatego spożywamy owoc zerwany z drzewa krzyża – Ciało i Krew Pańską – owoc życia wiecznego. Ma to bardzo wymowną symbolikę – tak jak przez zerwanie i spożycie przez prarodziców owocu poznania, grzech i śmierć zapanowały nad światem, tak Jezus który oddaje się Ojcu za nas na krzyżu przywraca w ten sposób harmonię i życie, a wróg człowieka – szatan, zostaje pokonany w miejscu swojego pierwszego zwycięstwa.

Po zakończeniu Liturgii odczytywany jest fragment starożytnej homilii paschalnej, która opowiada o zstąpieniu Jezusa do otchłani.

Na koniec z racji tego, że w tym roku wraz z braćmi i siostrami z kościołów wschodu celebrujemy pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa warto spojrzeć na to co może nam podpowiedzieć mądrość kościołów wschodu w przeżywaniu tajemnicy dzisiejszego dnia.

Troparion z porannych Królewskich Godzin Kanonicznych: Dzisiaj na drzewie wisi Ten, który na wodach ziemię zawiesił,na Króla aniołów zakładana jest korona cierniowa,w szatę hańby przyobleczony jest Ten,który niebo przyodziewa obłokami, policzkowany jest Ten, który w Jordanie uwolnił Adama,gwoździami przybity jest Oblubieniec Kościoła,włócznią przebity jest Syn Dziewicy. Kłaniamy się Twym cierpieniom, Chryste. Kłaniamy się Twym cierpieniom, Chryste. Kłaniamy się Twym cierpieniom, Chryste. Okaż nam chwalebne Twoje zmartwychwstanie.

Marcin Stelmach i prezbiter Tomasz Puchalski 

Dodaj komentarz